Wykopaliska

Od kilku dni sortuję zdjęcia wykonane w 2012 roku podczas wyprawy do Nepalu. Po przyjeździe z wyprawy zaczął się dla mnie sezon ślubny, później były inne rzeczy, które mnie angażowały. Ogólnie ujmując nie było czasu i co gorsza ochoty żeby dokończyć rozpoczętą pracę. Kilka dni temu coś mnie ruszyło i zacząłem przeglądać wykonane zdjęcia i…

Na Pilsko

Co prawda w mieście zimy za bardzo nie widać natomiast w górach zima panuje w pełni. Wybraliśmy się dzisiaj z Marcinem na Ski Toury na Pilsko. Marcin chciał pójść drogą jaką wcześniej nie szedł. W rezultacie szliśmy wzdłuż częściowo zamarzniętego strumienia i przebijaliśmy się przez puchowe zaspy. Powyżej schroniska na Hali Miziowej wiało straszniście. Bonusem…

Kurs wspinaczki skalnej

Dzisiaj wróciłem z kursu wspinaczki skalnej. Chociaż to kurs podstawowy i tak emocje były. Bo jakże mogło ich nie być skoro wchodzi się na 30m skałę a później z niej robi się zjazd. Zresztą zjazdy kosztowały mnie najwięcej nerwów. A podczas jednego z nich obiłem sobie tyłek o skałę po wahadle jakie sobie zafundowałem. Moje…

Wycieczka beskidzka

Mając wypracowanych trochę nadgodzin w korporacji, które musiałem wybrać w określonym terminie zaplanowałem wycieczkę w Beskidy. Wycieczkę zaplanowałem dosyć ambitnie. Postanowiłem wyruszyć ze Szczyrku przez Skrzyczne na Baranią Górą i wrócić inną trasą również przez Skrzyczne. Dokładny plan wyglądał następująco: – Szczyrk – Skrzyczne – Malinowska Skała – Gawlas – Magurka Wiślańska – Barania Góra –…

babia góra ponownie

Kiedy normalni ludzie jeszcze spali ja wstałem w weekendowy poranek 0 5:30 i pojechałem w góry. Plan zrealizowałem w 100%. Oczyściłem umysł, zaliczyłem trening, rozchodziłem nieco nowe buty. Buty zgodnie z przewidywaniami poobcierały mi stopy ale mimo to dałem radę 😉 Przed wejściem na teren parku zaskoczyło mnie, że trzeba było uiścić opłatę ponieważ na…

Pilsko

Tak się dzisiaj zastanawiałem czy to normalne, że zamiast w wolny dzień gdzie można sobie pospać i wypocząć wstałem o 6 rano (co prawda nieprzytomny) żeby iść na górę – 1557m na nartach? Hmmm normalne to chyba nie jest ale frajda niesamowita 🙂 W zasadzie po drodze zmieniliśmy plany i zamiast na Wielką Raczę pojechaliśmy…