Priorytety

Pojechałem dzisiaj po żonkę do pracy coby ulżyć bidulce 😉 .  A że odebrałem dzisiaj między innymi płyty zespołu Dikanda (który serdecznie polecam) – chłonę więc w samochodzie  ciałem całym muzę podkręcając głośność na co żonka się odzywa: Jak można słuchać takiego jęczenia, wolałabym sobie rękawiczki kupić… Priorytety… P.S. Moja jak na razie ulubiona: Usztijo…