Dolomity

Wyjazd wspinaczkowy w Dolomity planowaliśmy już w ubiegłym roku jednak wtedy stwierdziliśmy, że nie jesteśmy na niego gotowi. W tym roku byliśmy już zdecydowani. Wybraliśmy się więc w prawie 1000 km podróż zatrzymując się na 2 dni w Słowenii. Punktem docelowym była turystyczna miejscowość Cortina d’Ampezzo. Zatrzymaliśmy się na campingu Rochetta. Camping jest bardzo dobrze utrzymany. Sanitariaty są bardzo czyste. Na campingu wydzielone są pomieszczenia do mycia naczyń oraz prania. Jest dostęp do prądu (przejściówka do wypożyczenia za kaucją 20€, należy zabrać odpowiednio długi przedłużacz). Przez camping płynie strumień w którym można schłodzić piwo. Na terenie znajduje się również mały sklepik gdzie można zrobić drobne zakupy. W bliskim sąsiedztwie – po przeciwnej stronie drogi – znajduje się camping Cortina gdzie można zrobić nieco tańsze zakupy. Znajduje się tam też pizzeria (cena pizzy około 9€). Zakupy jednak sugeruję robić w supermarkecie Kanguro. Sklep posiada własny lecz niestety mały parking. Jest za to bardzo dobrze wyposażony. Przykładowe ceny: piwo 0.57€, paczka 1kg makaronu 1.55€, pesto 2.49€, wina od 2€, oliwa z oliwek 5.20€, chleb 4€ (!!!).
Na rejon wspinaczkowy wybraliśmy grupę Cinque Torri. Dojazd z Cortiny zajmuje około 0.5 godz. Dojście pod skały z parkingu niedaleko schroniska Cinque Torri zajmuje około 15 min. Rejon posiada drogi wspinaczkowe długości od 50m do 180m. Drogi generalnie posiadają osadzone stanowiska oraz posiadają wbite haki. Jednak należy posiadać sprzęt do wspinania się z własną asekuracją (taśmy, kości, friendy) gdyż zdarzają się wyciągi gdzie jest wbity jeden stary hak na 30m wyciąg. Jakość skały jest doskonała ale bywają fragmenty – głownie szczytowe – gdzie leży trochę kruszyzny i trzeba uważać, żeby nie zrzucić na kogoś kamieni. Dobrze jest posiadać 60m linę połówkową – ułatwia prowadzenie oraz przede wszystkim umożliwia długie zjazdy.
Drogi wspinaczkowe okolic Cortiny d’Ampezzo są dobrze opisane w książce „Dolomity najpiękniejsze drogi wspinaczkowe wokół Cortiny d’Ampezzo” autorstwa Mauro Bernardi wydanej przez Sklep podróżnika.
Niestety podczas naszego pobytu rejon ten na miejsce ćwiczeń wybrało też wojsko więc czasami bywało tłoczno. W ostatni dzień nad głowami latał nam nawet śmigłowiec i dron…taka sytuacja 🙂

dolomity-001 dolomity-002 dolomity-003 dolomity-004 dolomity-005 dolomity-006 dolomity-007 dolomity-008 dolomity-009

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Dolomity

  1. Jak duże doświadczenie trzeba mieć, żeby sobie w ten sposób spędzać wakacje? Zawsze o tym marzyłam, ale nigdy jakoś nie było okazji, żeby na prawdę się tym zainteresować. Dla mnie urlop idealny – zazdroszczę!

    • Cześć
      Niestety pewne doświadczenie trzeba mieć, gdyż jest to jednak wspinaczka. Trzeba mieć świadomość, że pod nogami jest kilkadziesiąt a czasem kilkaset metrów powietrza bo mówimy tu o drogach wielowyciągowych. Jeśli nie miałaś styczności z tym sportem możesz wynająć przewodnika, który zadba o bezpieczeństwo a Ty będziesz mogła sprawdzić czy ta forma spędzenia czasu Ci odpowiada. Ja osobiście zacząłem od podstaw czyli zapisałem się na kurs wspinaczki skalnej a później ukończyłem letni kurs taternicki, który trwał 2 tygodnie. Zacząłem także kurs zimowy ale przez głupią kontuzję musiałem go przerwać. Późnej głównie wspinałem się po drogach sportowych – ze względu na bliskie sąsiedztwo skałek jurajskich. Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć, że jeszcze wiele nauki przede mną.
      Aktywną formą zbliżoną do wspinaczki mogą być ferraty, których w dolomitach jest mnóstwo. Chociaż przyznam, że po wizycie (na podobno nie trudnej) ferracie stwierdziliśmy z kolegą, że wolimy się wspinać bo kosztuje nas to mniej stresu 🙂 Każdy musi ocenić na co go stać. Jakby co chętnie odpowiem na dodatkowe pytania 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s