Skitoury na Diablak

Wybraliśmy się wczoraj z kolegą na skitoury na Diablak inaczej zwany Babią Górą. Wg informacji jakie kolega znalazł w Internecie Słowacy bardziej przychylnym okiem patrzą na turystów i na nartach poruszać się po parku można. Tak więc wystartowaliśmy z miejsca Chata Slana Voda położonego w miejscowości Oravska Polhora idąc żółtym szlakiem. Słoneczko grzało, nad nami rozciągał się błękit nieba bez ani jednej chmurki. Bajka. Tak dotarliśmy jakieś 200m od szczytu. Niestety pogoda na szczycie już nie okazała się łaskawa. Jak to na Diablaku. Myślałem, że wiatr mi głowę urwie. Tak wiało, że trzeba było się pochylać, żeby utrzymać się w pionie.
Dotarliśmy na szczyt gdzie schowaliśmy się na 5 min za kamiennym murkiem a potem zaczęliśmy schodzić. Będąc jeszcze pod szczytem zacząłem ściągać foki z nart. Próbując schować foki do worka przy chwili nieuwagi wiatr wyrwał worek, który w trybie expresowym poszybował w kierunku północnym. Wrzuciłem więc foki do plecaka i czmychnąłem niżej. A tam bajka. Niebieskie niebo, słońce i zero wiatru. Zjechaliśmy między choinkami do szlaku, którym wchodziliśmy. I był to fragment prawdziwego free ride’u. Chociaż słowo „zjechaliśmy” i „free ride” są w moim przypadku mocno naciągane 🙂
Dotarliśmy do granicy lasu gdzie z powodu gęstości drzew zdjęliśmy narty. Część drogi pokonaliśmy pieszo. W pewnym momencie Marcin stwierdził, że droga nadaje się do zjazdu. Kiedy przypinał narty ja zszedłem niżej gdzie okazało się, że przy skuterach śnieżnych czeka kilku miłych panów z ochrony parku. Zostałem poproszony o podejście i usłyszałem, że na terenie parku jeździć na nartach nie można. Zrobiłem trochę głupią minę bo w zasadzie już od dłuższego czasu niosłem narty przypięte do plecaka i pokonywałem drogę pieszo. Więc w sumie uwaga nie na miejscu – nie zostałem przyłapany na gorącym uczynku. A noszenie nart chyba nie jest zabronione na terenie parku 😉 No i w tym momencie podjechał na nartach Marcin :)) Generalnie skończyło się na upomnieniu i obietnicy, że dalszą część drogi pokonamy pieszo. Danego słowa dotrzymaliśmy i dotarliśmy do samochodu niosąc narty. Niestety skorupy nie są najwygodniejszym obuwiem trekkingowym. Dzisiaj przyznaję, że wstałem nieco obolały aczkolwiek zastanawiam się czy nie skoczyć na wieczorne zjazdy…

Diablak-001

Diablak-002

Diablak-003

Babia gora

wysokosc
trasa

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Skitoury na Diablak

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s