52km

Ostatni trening w roku 2013 pozwolił zamknąć okres międzyświąteczny sumą 52km przebiegniętych w ciągu 4 treningów. Muszę przyznać, że bieganie na łonie przyrody – choć jak na tą porę roku dziwnie w wiosennej aurze – sprawił mi sporo satysfakcji. Zachęcam do wyjścia z domu. Można zobaczyć takie cuda 🙂

trochę o bieganiu

Chciałbym polecić ostatnio przeczytane książki traktujące o bieganiu. Nie są to jednak opisy treningów lecz raczej pozycje będące pamiętnikiem odczuć, historii mniej lub bardziej zabawnych jakie dotknęły autorów oraz opis ich determinacji w dążeniu do celu. Obie pozycje można nabyć w wydawnictwie Galaktyka. Dean Karnazes: Ultra maratończyk Chrissie Wellington: Bez ograniczeń A mnie udało się…

Łamiąc schematy

Jakoś tak wyszło, że złamałem schemat świątecznego siedzenia w domu i przy stole – nie do końca jakbym sobie życzył ale jednak. Rozpocząłem nową świecką tradycję biegów świątecznych. Fajnie jest mieszkać w okolicy gdzie można sobie pobiegać 🙂

Na Pilsko

Co prawda w mieście zimy za bardzo nie widać natomiast w górach zima panuje w pełni. Wybraliśmy się dzisiaj z Marcinem na Ski Toury na Pilsko. Marcin chciał pójść drogą jaką wcześniej nie szedł. W rezultacie szliśmy wzdłuż częściowo zamarzniętego strumienia i przebijaliśmy się przez puchowe zaspy. Powyżej schroniska na Hali Miziowej wiało straszniście. Bonusem…

mikołaj

Byłem grzeczny więc i do mnie dzisiaj Mikołaj trafił. Dziwnym trafem portfel jakby lżejszy… Przygotowania do sezonu zimowego w trakcie. Mikołaj dzisiaj „podarował” mi detektor lawinowy firmy Mammut. Wersję Pulse miałem okazję sprawdzić na kursie lawinowym na początku roku (chłopaki o zdjęciach pamiętam).  Ponieważ w sklepie Tuttu aktualnie jest promocja -15% na hasło renifer postanowiliśmy…