Islandia

Jestem właśnie po krótkiej przerwie urlopowej – 10 dni spędzonych na Islandii. 2,5 tyś. przejechanych kilometrów. Islandia – dla mnie kraj zapierających dech krajobrazów, niezapomnianych wrażeń i zmęczenia (pozytywnego) spowodowanego intensywnością pobytu. Białe noce, chodzenie spać o 2 godzinie  (4 rano czasu polskiego) bo o 24 nadal robi się zdjęcia, śpiwór, namiot i kontakt z…

Drobnice

Dzisiaj jestem na weselu w Drobnicach koło Osjakowa. Pierwszy przypadek gdy sala jest w takiej odległości od miejsca ślubu bo około 120km. Ślub odbył się w Radzionkowie. Także czeka mnie długi powrót do domu.