Stop Bieruń

Wczoraj zakończyłem  sezon ślubny. Na ostatni ślub udałem się bardzo blisko domu bo do Bierunia – miejscowości doświadczonej w tym roku powodzią- na ślub Karoliny i Marka.Po prawie 16 godz. dniu pracy czuję się jakbym spotkał  tramwaj 🙂 Tym bardziej, że Kuba stwierdził dzisiaj, że będzie spał krócej i poskacze rano po tatusiu. Całe szczęście,…

zwalniam czyli przyspieszam

Tytuł posta na pozór bez sensu. Zwolnienie dotyczy tego co w najbliższym czasie myślę dotyczyć będzie bloga. Ostatni ślub już za tydzień więc tematów do wpisów pewnie będzie mniej. Tym bardziej, że przyspieszam z obróbką i oddawaniem materiału zalegającego w czeluściach dysków. Z nowymi tematami na razie się wstrzymuję. Żałuję tylko, że nie udało mi…

obróbkowe filmy

Bywa, że podczas pracy nad zdjęciami słucham muzyki lub oglądam filmy. Swoją bibliotekę filmów obeirzałem już chyba kilka razy. Wczoraj i dzisiaj „Frida” ze wspaniałą rolą Salmy Hayek. Film o miłości, cierpieniu i życiu malarki Fridy Kahlo. Nie wiem który raz obejrzałem ten film. Tym którzy nie widzieli zdecydowanie polecam.

barwy jesieni

Korzystając z pięknej pogody wybraliśmy się dzisiaj na spacer głównie w celu zrobienia Kubie kilku nowych zdjęć. W sezonie ślubnym niestety na prywatne zdjęcia nie było czasu. O czym szanowna małżonka raczyła mi przypomnieć 🙂

plener

Dzisiejszy plener właściwie chciałem zrealizować w weekend ale tak się jakoś potoczyło, że zrobiliśmy go dzisiaj. Potoczyło – mam na myśli życzenie Magdy 🙂 Tym razem większość zdjęć zrobiliśmy w Czeladzi. W załączeniu kilka ujęć.

Ostatki

Tytuł nieprzypadkowy ponieważ ślub Oli i Grzegorza był ostatnim w „serii” ślubów sezonowych. Teraz już praktycznie nigdzie nie będę jeździł i pochyle się nad obróbką zdjęć. Dla par oczekujących na zdjęcia to jest dobra informacja ponieważ praca powinna ruszyć ” z kopyta”.  Za trzy tygodnie całkiem blisko od domu ostatni ślub w tym roku –…