Zimowy plener

Na szczęście dzisiaj mrozu dużego nie było więc spokojnie wybraliśmy się na sesję ślubną z Agą i Piotrem. W ostatnim momencie nastąpiła zmiana planów i pojechaliśmy w inne miejsce niż zaplanowaliśmy wcześniej. Całe szczęście, że ubrałem spodnie narciarskie bo śniegu było po kolana 🙂 Kilka ujęć z pleneru w załączeniu.

dawno nie było kota

No właśnie, dawno nie było kota na zdjęciach – pomijajac oczywiście drugi plan na który zawitał całkiem przypadkowo gdy robiłem zdjęcia Kubie. Generalnie kot ma się dobrze. Konfliktów z Kubusiem nie odnotowano. Chociaż był mały incydent jak Kuba złapał kota za ogon i go pociągnął. Na szczęście kot zna priorytety w domu więc toleruje Kube…