Warszawka

No właśnie a propos Łasicy – dzisiaj wybrałem się do Warszawki. Schodziliśmy nogi na spacerze po warszawce. Oczywiście odwiedziliśmy Łazienki w których zrobiłem kilka zdjęć, które pokażę wkrótce (hmm chyba coś wyszło). Podsumowanie dnia – życie w warszawce by mnie zrujnowało. Ceny zabijają. Kawa, sok 10 zł… A teraz się pochwalę zdjęciem wieczornym – dla…

wykopaliska

Ponieważ pomału wychodzę „na prostą” ze zdjęciami ślubnymi zaczynam robić wykopaliska ze zdjęć zrobionych w tym roku, które tylko zgrywałem na dysk. Na pierwszy ogień poszła „ŁASICA” 😀 Czyli moja Aśka

Prypeć

Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad wypadem do miasta Prypeć. Jest to miasto zbudowane dla pracowników elektrowni jądrowej w Czarnobylu – opuszczone po awarii reaktora. Jest to swego rodzaju pomnik lekkomyślności ludzkiej. Jeśli wyprawa dojdzie do skutku to najwcześniej wiosną…