RSS

Archiwa tagu: michałki

PKP

Mam wrażenie, że mało jest osób, które nie słyszały o ostatnich zawirowaniach na PKP. Ba! Pewnie znajdzie się też wielu, którzy stali się  ofiarami wydarzeń jakie zafundowała nam PKP. Ja bez dumy właśnie przyznaję się do tego, że taką ofiarą instytucji zwanej Polskimi Kolejami Państwowymi jestem. Szczególnie dotkliwie odczułem to po kolejnej – niefajnej – zmianie rozkładu jazdy, który jak mówi rzecznik PKP ma wszystkim pasażerom ułatwić podróżowanie. Mam wrażenie, że Pan rzecznik podróżuje innymi środkami lokomocji a do tego sam jest nieszczęsną ofiarą bo musi te głupoty ludziom wciskać co jest zadaniem niełatwym.

Ale dlaczego o tym piszę. Otóż kupując w dniu wczorajszym bilety moim rodzicom, którzy przyjechali do nas na Święta wzrok mój przykuły ulotki leżące przy kasie. Przede mną leżał ni mniej ni więcej tylko świeżo wydrukowany liniowy rozkład jazy pociągów w relacji Sosnowiec Główny – Tychy Miasto / Tychy Miasto – Sosnowiec Główny. Zabrałem więc dwa jeden dla siebie a drugi dla Ani – mojej szanownej małżonki.  Po powrocie do domu dumnie wręczyłem jej rozkład  oświadczając, że może jej się przydać ze względu na panujące warunki atmosferyczne.  Ania zrobiła to czego ja na początku nie zrobiłem – zaczęła analizować rozkład i zapytała dlaczego jeżdżę późniejszym pociągiem 7:12 skoro mam  połączenie z Katowicami o 6:42. Zaraz zaraz – ale ja wiem, że takiego połączenia na pewno nie ma.

Naturalną rzeczą było pochylenie się nad rozkładem. Najpierw sprawdziłem rozkład PKP w internecie. Wg niego pociągi odjeżdżają raz na godzinę – 12 minut po pełnej – innych połączeń w godzinach porannych nie ma. Następnie wykonałem telefon na umieszczony w ulotce numer ogólnopolskiej informacji kolejowej. Odczekując ponad 6 minut gdzie wcześniej usłyszałem, że czas oczekiwania na połączenie wynosi minut 2 – połączyłem się z Panią, która mnie poinformowała. że pociąg, którym codziennie dojeżdżam o 7:12 nie jeździ natomiast jeździ pociąg 6:42. Po zakwestionowaniu tej informacji odczekałem kolejne 10 minut po to aby od zbulwersowanego kierownika ponownie usłyszeć że  takiego połączenia nie ma. I w zasadzie o co mi chodzi…. Hmmmm. Ponownie kwestionując uzyskaną informację otrzymałem nr telefonu do dyżurnego ruchu na Śląsku. Oczywiście od razu zadzwoniłem.  Odebrała Pani, która sprawiała wrażenie strasznie zagonionej bo odłożyła słuchawkę na bok i w tym czasie odebrała dwie inne rozmowy wyszukując w tym czasie rozkład pomiędzy Tychami a Sosnowcem. W tej właśnie przerwie usłyszałem znamienne słowa Pani mówiącej pod nosem: “takiego dziadostwa jak teraz jest nie było….”.

Coś w tym jest. Podsumowując. Pani potwierdziła, rozkład internetowy natomiast zaleciła nie wyrzucać ulotki bo może niedługo pociągi zaczną kursować wg rozkładu umieszczonego na niej właśnie. Czego wkurzonym pasażerom i sobie samemu przed końcem roku życzę….

 

 
Leave a comment

Posted by w dniu 28 Grudzień 2010 in bez kategorii

 

Tagi:

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.