Przede wszystkim uświadomiłem sobie, że mam jeszcze jedną parę której wczoraj nie zinwentaryzowałem a która nie przesłała jeszcze listy zdjęć. Jeśli to czytacie to czekam
Kolejną niespodzianką była informacja, że nie muszę jutro jechać do Krakowa z czego osobiście się cieszę. Niestety co się odwlecze…
Kolejną miłą niespodzianką było odebranie wyników z badania. Okazało się, że po 12 latach i nie przyjęciu 3 dawki szczepionki na zapalenie wątroby typu B mam odporność. Co do 3 dawki zdania są podzielone lekarz, który mi podawał 2 dawkę poinformował mnie, że Światowa Organizacja Zdrowia nie wymaga już 3 dawki. Ostatnio gdy podczas konsultacji w sprawie szczepień o tym poinformowałem panią doktor zrobiła duże oczy. Więc prawdę mówiąc nie wiem jakie są zalecenia. Odporność na typ B mam więc zostały mi zaaplikowane 3 pozostałe szczepionki: na zapalenie wątroby typu A, przeciw błonnicy, tężcowi i poliomyelitis oraz durowi brzusznemu. To wszystko zostało wkłute w obie ręce oraz udo. I tu kolejna niespodzianka za to wszystko skasowano prawie 500 zł. Wiedziałem, że szczepionki kosztują ale nie sądziłem, że aż tyle ![]()
Na do widzenia otrzymałem ulotki z opakowań szczepionek. Lista możliwych działań niepożądanych jest długa. “Na szczęście” sporo pokrywa się pomiędzy szczepionkami.
Kolejną niespodzianką – chociaż nie tak bardzo zaskakującą bo informacje dochodziły wcześniej z różnych serwisów – była dzisiejsza premiera Nikona d800. Jednym z parametrów jaki zrobił na mnie wrażenie jest rozdzielczość matrycy – 36,3MP! Polska cena 10500zł. Ponoć dostępny będzie w marcu.
Niecierpliwie czekam na ruch firmy Canon, która mam wrażenie trochę ostatnio przysnęła. W szczególności czekam na nową wersję 5d. Cicho liczyłem, że może przed wyjazdem do Nepalu będzie dostępna ale pomału pozbywam się złudzeń. Tymczasem dzisiaj Canon zaprezentował 3 obiektywy: EF24-70mm f2.8 II USM L, EF24mm f/2.8 IS USM and EF28mm f/2.8 IS USM.